Google Translator rządzi! :D

Każdy średnio rozgarnięty użytkownik internetu wie, że używanie translatora Google, to jak łażenie po pijaku po polu minowym 🙂 Nie używam tego czegoś kompletnie, chyba, że uda mi się trafić na trafne przetłumaczenie czegoś po czesku, albo rosyjsku (zdarza się rzadko, ale bywa…). Po wpisaniu dla zabawy mega-banalnej frazy po polsku otrzymałem taką oto odpowiedź:
Urocze! 😀 Wyobraźcie sobie kogoś, kto przy pomocy Google Translator tłumaczy/pisze listy miłosne, albo CV 😀