Niespodzianka

Jakże miło dziś było usłyszeć głos Mad! Swoją drogą w takie jesienne wieczory i noce jak dziś, często zdarzało nam się gadać do późna o rzeczach wszelakich. Gdy w Wiśle nie było jeszcze zimowej czapy wokół, a droga stopem ze Skoczowa lizana była przez zachodzące słońce…
Nie mam pojęcia, dlaczego akurat ten utwór NEUROSIS kojarzy mi się z czasem spędzanym w Wiśle i nie wiem dlaczego automatycznie niemal przywołałem go po dzisiejszej naszej rozmowie. Ten song nie ma żadnego specjalnego znaczenia, ale fakt, oboje lubimy NEUROSIS…
Spokojna rozmowa o  „wszystkim w pigułce” – cholernie tego potrzebowałem, zwłaszcza po długim okresie mijania się w przestrzeni. Tak jak teraz potrzebuję rozgryźć tą pigułkę, by wydobyć jej zawartość.
Dzięki, Mad!